Bruno Grigori

Kiedy nauczył się czytać miał cztery lata, a gdy napisał swoje pierwsze opowiadanie dziewięć. Jest jednak zwolennikiem teorii, że nie każda opowieść powinna zostać wydana toteż na jego pierwszą oficjalnie wydaną książkę przyszło czytelnikom poczekać kolejne 39 lat! Ale dzięki temu można mieć pewność, że “Zły człowiek”, bo taki tytuł ma debiutancka powieść Brunona Grigoriego, został gruntownie przemyślany!

A co się działo w tym czasie?
Po ukończeniu krakowskiego liceum – Nowodworka – na profilu oczywiście ścisłym, Bruno Grigori był przekonany, że czeka go kariera informatyka, bądź fizyka, dlatego studiował właśnie te kierunki. Jednak przewrotny los chciał, że jedynym kierunkiem studiów jaki ukończył było… dziennikarstwo. Miało to miejsce w roku 2007, gdy Bruno był już redaktorem naczelnym portalu Gry-Online. Bo to właśnie w stronę gier komputerowych potoczyła się jego kariera. Po tym jak wydał wraz z przyjacielem ich pierwszą grę – Digital Warriors – Bruno zapałał miłością do tej formy wyrazu. Przez dekady zajmował się grami jako redaktor, wydawca, pisarz, czasem też programista i ta droga zaprowadziła do 11 bit studios, gdzie od 2012 roku jest game designerem. Pracował przy serii Anomaly, This War of Mine, Frostpunku, a teraz zajmuje się wciąż owianym tajemnicą Projektem 9. W międzyczasie dzieli się swoją wiedzą jako wykładowca w Warszawskiej Szkole Filmowej oraz mentor w GameDev School.

W trakcie swojego burzliwego życia zajmował się wieloma rzeczami, poznał setki ludzi, z których część została w jego życiu na stałe (polecamy zajrzeć do wstępu “Złego człowieka”), oraz nauczył się zadawać właściwe pytania. Jednak za najważniejsze uważa dążenie w życiu do tego, aby umrzeć lepszym niż się urodził, toteż jest żonaty i ma czwórkę dzieci, które każdego dnia dostarczają nowych wyzwań bynajmniej nie przybliżających go do napisania kolejnej książki.